Od środy (15 sierpnia) w Rzeszowie trwa festiwal poświęcony słynnemu reżyserowi Fredowi Zinnemannowi. W imprezie uczestniczą wnuki słynnego twórcy.
Emily i Oskar Zinnennanowie przyjechali do Rzeszowa po raz pierwszy,specjalnie na festiwal poświęcony pamięci ich dziadka.
- Dowiedziałam się o rzeszowskich korzeniach dziadka dopiero tworząc drzewo genealogiczne rodziny i po propozycji ojca podróży do Europy. Liczymy, że tu na miejscu dowiemy się więcej o dzieciństwie dziadka i naszych korzeniach - mówi Emily Zinnemann,która zajmuje się na co dzień montażem filmów dokumentalnych. Według wnuków rzeszowska impreza jest pierwszą w taki sposób upamiętniającą postać Freda Zinnemanna. Nawet w Stanach Zjednoczonych bardziej znane są jego filmy niż on sam.
Impreza pod nazwą „W samo południe. Fred Zinnemann wraca do Rzeszowa”, trwa do 19 sierpnia. Jest to symboliczny powrót do stolicy Podkarpacia Freda Zinnemanna. Odbywać się w tym czasie będą pokazy jego najsłynniejszych filmów, warsztaty i wystawy. Organizatorami tej niezwykłej uczty dla miłośników kina są Fundacja im. Rodziny Ulmów SOAR, Podkarpacka Komisja Filmowa oraz Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie
W ciągu swej pięćdziesięcioletniej kariery reżyserskiej Zinnemann zrealizował 22 filmy fabularne oraz 18 krótkometrażowych i dokumentalnych (w tym takie przeboje jak "W samo południe" czy "Stąd do wieczności"). Czterokrotnie otrzymywał statuetkę Oskara. Zmarł w Londynie, na zawał serca, 14 marca 1997 roku.
(sj)
Napisz komentarz
Komentarze